przeczytałam właśnie wszystkie moje posty, nie są może szczytem pisarstwa, ale podoba mi się to co pisze:) na pewno jest to szczere; i trzyma się kupy;
chyba już się nudzę w domu; potrzebuje Krakowa; zajęć, ludzi, samego miasta, i mojej "samowystarczalności";
bo to jest tak, ze jak jestem w krk to czuję się odpowiedzialna za siebie, jestem sama sobie panem, i wszystko jest zupełnie inne; mogę sobie wszystko poukładać i przede wszystkim tam spotykam się z moimi przyjaciółmi:), z moim Kubusiem, Prosiaczkiem, Tygryskiem i ... ;
niech żyje Stumilowy Las!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz