W końcu długo oczekiwany(przez autorki) wpis: pizza:D Kiedyż to już robiona pizza i ileż to razy planowany wpis. Najlepsza pizza pod słońcem. Poważnie. I stwierdza to osoba, która nie przyłożyła ręki do jej wykonania. Wcześniej była wersja z mąki razowej, potem wersja z mąką pszenną(puszysta i delikatna). Obie udane. Do wyboru do koloru.
Okazja, a jakże była. Cotygodniowa teoria muzyki. I: nie, nie. To nie my się dokształcamy muzycznie, ale czterech mężczyzn towarzyszących owej teorii zdecydowanie potrzebuje jeść. A my chętnie służymy umiejętnościami.
Wytwory naszych rąk prezentujemy poniżej.
Wersja z mąką razową:
 |
| mały pomocnik :) |
Iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii wersja z mąką pszenną: