środa, 20 czerwca 2012

czekoladowe cudeńka

właśnie wyjęłam z piekarnika przepyszne, najbardziej czekoladowe ciasteczka pod słońcem; najczekoladowniejsze :) i w dodatku szybkie, łatwe i ... mega czekoladowe:)
przepis znalazłam tu.
Nic nie zmieniałam, robiłam jak leci...no może ciutkę więcej kakao wrzuciłam i specjalny składnik tak ode mnie.

Składniki:
  • 160 g mąki przesiać
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia
  • 70 g kakao(u mnie więcej)
  • 130 g masła
  • 70 g cukru
  • pół kieliszka likieru;)
Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy proszek i kakao. W osobnej misce ucieramy masło z cukrem na krem, dodając pod koniec likier. Następnie w trzech porcjach dodajemy mąkę z kakao. Każdą porcję dokładnie łącząc z masą maślaną. Łyżeczką formować kuleczki i kłaść je na blasze, każdą spłaszczyć lekko. Piec 10-15 minut w 170 stopniach.
Przełożyć szeroką szpatułką na talerz i poczekać aż ostygną, będą baaaardzo kruche zaraz po upieczeniu więc trzeba ostrożnie.
A potem tylko jeść i popijać kawą.

wtorek, 19 czerwca 2012

Znak elfów

Czytam sobie właśnie trzeci tom książki dla młodzieży(a co!) "Znak elfów". Znalazłam ową trylogię(chyba) na wyprzedaży, każda książka 2 złote...no musiałam kupić:) W recenzji porównywane do Tolkiena i Lewisa, a że ja akurat ten rodzaj fantastyki jak najbardziej lubię więc wzięłam. Aż się sama sobą zdziwiłam, ale bardzo mi się spodobało. Czyta się szybko i przyjemnie. Jedna książka w sam raz na dwa słoneczne(albo i mniej słoneczne) popołudnia czy dwa wypady do Krakowa.
Myślę, że porównanie do Tolkiena jest grubo przesadzone, ale ogólnie książkę warto polecić naszej młodzieży, tej podstawówkowej i gimnazjalnej. Na pewno spodoba się zarówno chłopcom jak i dziewczętom. Dzieje się tam dużo, a sama akcja zawiera wszystko to, co młody człowiek lubi w książkach, a więc jasny podział na dobrych i złych bohaterów, ciekawe przygody, problemy z którymi musi się zmierzyć główny bohater są bliskie dorastającemu dziecku, no i mnóstwo mnóstwo fantastycznych stworów. Począwszy od przesympatycznych krasnoludów po elfy, upiory i inne. Dla dorosłego lekka lektura, ale chyba trzeba mieć otwarty umysł i dziecięcą wyobraźnię żeby docenić klimat.
Ja, jako miłośniczka drzew najbardziej upodobałam sobie pierwszą część, ale dla każdego co innego. Bardzo spodobała mi się atmosfera tej książki. Norweski autor wprowadza w świat skandynawskich legend, co jest niezwykle wciągające, przynajmniej dla mnie;) Uwielbiam poznawać inne klimaty, tradycje itd. Tu mamy trolle, krasnoludy(nie krasnale!), elfy zupełnie inne niż te znane z naszych baśni, truponie i potwory rodem z norweskich lasów, fiordów i podziemi.
Jak tylko skończyłam czytać stwierdziłam: chcę do Norwegii zobaczyć fiordy i lasy.:)
Do książki jakby nie było były ciasteczka, owsiane, ale o nich kiedy indziej.

sobota, 9 czerwca 2012

drożdżowe rogaliki

kolejny przepis z cyklu "drożdżowe"; dalej mnie niesie na fali drożdży i wszelkich miksów drożdżowych...dziś spontanicznie upiekłam śniadaniowe rogaliki aczkolwiek upieczone w porze bardziej obiadowej i istnieje prawdopodobieństwo iż do śniadania nie dotrwają...
przepis znaleziony na blogu "my sweet life, my tasty world", oczywiście zmodyfikowany do własnych potrzeb :)
więc podaje moją wersję

Składniki:
  • 600 g mąki
  • szczypta soli
  • 2 jajka
  • szklanka mleka ciepłego
  • łyżka cukru
  • 40 g drożdży
  • 60g +50g margaryny stopionej
  • łyżka oleju słonecznikowego

Drożdże rozmieszać z cukrem, połową szklanki mleka oraz łyżką mąki; odstawić do wyrośnięcia ok 10 minut;
Jajko połączyć z resztą mleka i olejem, mąkę połączyć z solą w dużej misce; powoli dodawać jajka oraz 60g stopionej margaryny, mieszać widelcem; dodać wyrośnięte drożdże; dobrze wymieszać widelcem, podsypywać mąką gdyby było jej za mało;
wyłożyć na blat, zagnieść rękoma szybciutko dość luźne ciasto; włożyć do miski, odstawić w ciepłe miejsce na ok 30 minut; aż podwoi objętość;
wyrośnięte ciasto dzielimy na pół;
każdą połówkę formujemy w kulkę i rozwałkowujemy na okrągło:) to koło dzielimy nożem na 8 trójkątów, smarujemy 20 g margaryny roztopionej; zwijamy rogaliki, przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, wierzch smarujemy margaryną stopioną ew jajkiem; to samo robimy z drugą połówką ciasta, po ok 5 minut, gdy rogaliki już podrosną, wstawiamy je do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na ok 30 minut; po tym czasie wyciągamy i studzimy;