Dla wszystkich fanów warzyw ten pasztet będzie idealny. Jest w sam raz na kanapkę, wszędzie tam, gdzie chcecie zastąpić wędlinę. Ja zjadam nawet na obiad, lekko podgrzany zamiast mięsa. Ma ciekawy smak, wygląda jak pasztet z drobiu, smakowo też ciężko odróżnić. Ma idealną konsystencję. Wbrew pozorom silny aromat selera surowego, tu nie jest wyczuwalny prawie w ogóle. Gorrrrrąco polecam. Tani i na pewno zdrowy.
Składniki:
- 1 duży seler
- 2 cebule
- pół kostki margaryny
- 1/2 szklanki wywaru, bądź zwykłej wody z kostką rosołową
- łyżka sosu sojowego
- 2 jajka
- 1/2 szklanki bułki tartej
- gałka muszkatołowa, imbir, curry, pieprz cayenne,
Selera należy obrać i zetrzeć na tarce. Cebulę tak samo. Włożyć do rondelka, zalać wywarem, dodać margarynę i sos sojowy, zagotować. Od tego czasu na wolnym ogniu gotować ok 1h co jakiś czas mieszając. Seler ma być miękki. Zestawiamy z ognia i studzimy. Następnie dodajemy jajka, bułkę, przyprawy. Mieszamy dokładnie. Przekładamy do keksówki. Mi z podanej ilości wyszły dwie foremki. Pieczemy ok 1,5 godziny w 180 stopniach.
Smacznego:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz