zdjęcie jest niezbyt piękne i muffinka też już nadgryziona; szczerze powiedziawszy to ostatnia jaka się ostała; zanim ją pochłonęłam pomyślałam, że może utrwalę swoje dzieło; i utrwaliłam;
co do wypieku: genialny! zmodyfikowałam troszkę przepis podstawowy co okazło się strzałem w dziesiątkę :)
dodanie przyprawy do pierników sprawiło, że muffinki oszałamiają zapachem a kakao podkreśliło smak czekolady; szybkość wykonania również zachwyca; nawet moja niecierpliwość nie została wystawiona na cięższe próby- 30 minut i muffinki gotowe do jedzenia;
kto nie kocha czekolady??? ja uwielbiammmmm; na pewno owe muffinki zagoszczą jeszcze w mojej kuchni; choć zapewne nie na długo gdyż znikają w przerażającym tempie;
Składniki:
1 szkl mąki
3 łyżki cukru
1/4 szkl mleka
1 jajko
10 dag masła rozpuszczonego
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżka kakao
1 łyżeczka przyprawy do piernika
czekolada gorzka
suche składniki wymieszać, w osobnej misce rozmieszać mleko, masło i jajko, połączyć suche i mokre składniki, włożyć do foremek, każdą muffinkę wyposażyć w kostkę czekolady, piec 25 min w 200 stopniach; wyjąć; ostudzić; polać przestudzoną polewą; dekoracja wg uznania;
polewa: 2 łyżki masła, 2 łyżki cukru pudru, 2 łyżki kakao, 2 łyżki mleka, wymieszać i podgrzać w rondelku az składniki się połączą


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz