poniedziałek, 28 marca 2011

Humpty Dumpty



Nie wiem gdzie pierwszy raz usłyszałam, czy przeczytałam tą rymowankę; ale spodobała mi się od razu;  podobno owa rymowanka pierwotnie była zagadką, powtarzaną wszem i wobec dopóki rozwiązanie nie było znane wszem i wobec;(rozwiązaniem jest jajko); Humpty może być kojarzony z Alicją z Krainy Czarów; tam bowiem monologował z główną bohaterką, w krainie po drugiej stornie lustra; hmmm; chyba będę musiała wrócić do Alicji tym razem jednak w wersji anglojęzycznej;
skończyłam pierwszy tom; a raczej tomisko Vanity Fair; czyli po polskiemu Targowisko próżności; autor to miał wenę; żeby tak pokomplikować; wow; co się tam nie dzieje; ale szczerze powiedziawszy to dopiero końcówka wciągnęła mnie jakoś, tak bardziej, bo pierwszą połowę, to tak troszkę męczyłam; ale: zabieram się do drugiej części; i niech moc będzie ze mną;
wiosna wiosna; i już dziś muszę się pochwalić; byłam biegać; niedaleko, ale jednak i troszkę poćwiczyłam; w każdym bądź razie ruszać się trzeba; i zaczynam mniej gotować, po prostu chyba wpadłam w taki wir gotowania i jedzenia, że masakra; obecnie mam fazę makaronów, a jak wiadomo są to produkty jedzone z sosami i niestety wysoko kaloryczne;
albo nie; nie przestanę gotować, a jedynie zacznę gotować zdrowiej; co nie będzie trudne przy wiosennej rozrywce owocowo-warzywnej;
acha opowiem może jeszcze o moim zeszło-tygodniowym eksperymencie pt "tydzień wegetariański"; nie jadłam mięsa!!! myślałam, że dla mnie to będzie jakieś strasznie trudne; bo to zawsze, jak się nie może czegoś jeść to najbardziej masz na to ochotę; jednak, jak się okazało wcale to takie trudne nie było, wręcz przeciwnie; całkiem milutko było jeść sobie makarony i warzywka i inne pysznościowe wegańskie potrawy, nie zauważyłam jak mi zleciał tydzień, a ja za mięskiem wcale nie tęskniłam; jakkolwiek obiad niedzielny tradycyjnie z mięskiem już zjadłam; głównie ze względu na moją mamę; nie przeszłoby u mnie w domu odmówienie posiłku z powodu eksperymentu wegetariańskiego;
i tak oto nowe projekty czekają na realizację; wiosenny wietrzyk wieje owiewając mnie nadzieją i promiennymi perspektywami; Humpty Dumpty wszystkim;

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz