ostatnio, jako iż zaczęło się ciepełko wiosenne, słoneczko świeci i wszędzie wokół zrobiło się zielono, świeżo i pachnąco, naszła mnie ochota na wypieki mocno owocowe; już z posmakiem lata; a że w spiżarni jeszcze siedzą poupychane w słoiczki jabłka, śliwki, wiśnie i brzoskwinie to cóż pozostaje innego, jak tylko pieczenie owocowych pyszności;
nie lubię się jakoś paprać z długimi recepturami, więc korzystam z szybkich i prostych; jeden z takich przepisów- jak dla mnie hit, odkryłam jakiś czas temu; zmodyfikowałam po swojemu i oto jest: Owocowe ciasto na różne sposoby; najlepsze w tym przepisie jest to, że nawet jak je robię dwa razy w tygodniu to i tak się nie znudzi bo wystarczy do środki włożyć inne owoce, albo zmodyfikować kruszonkę na wierzchu... jest mnóstwo opcji i dla każdego coś dobrego; co to za przepis? już podaję( w końcu wyuczyłam się na pamięć:)
Składniki:
- 3 szkl. maki
- kostka margaryny
- 1 szkl. cukru
- 4 jajka(osobno żółtka i białka)
- mały proszek do pieczenia
- owoce- jabłka, wiśnie, śliwki, brzoskwinie, gruszki, truskawki, rabarbar...zarówno ze słoika, mrożone jak świeże
białka ubijamy na sztywną pianę, pod koniec ubijania dodajemy 1/2 szkl cukru( w wersji rozbudowanej możemy dodać kisiel np truskawkowy, wtedy nasza piana nabierze różowego kolorku)
foremkę wykładamy papierem do pieczenia, ew smarujemy margaryną; 3/4 tego ciasta wysypujemy na blaszkę, równą warstwą; na to układamy owoce( jakie tylko chcemy... ja pomiędzy owoce ciapnęłam też kilka łyżek dżemu... także i dżemik można i powidełka), na owocki wykładamy ubitą pianę, na pianę wysypujemy delikatnie resztę ciasta; (do tej reszty można dodać np cukier waniliowy, cynamon, kakao... co kto lubi)
wkładamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i pieczemy ok 40 minut;
uuu rabarbar, mniam :P
OdpowiedzUsuń