piątek, 20 kwietnia 2012

bułeczki "ekologiczne"

jak to moja sąsiadka określiła po spróbowaniu owych bułeczek: bardzo dobre, takie ekologiczne....:D jak już wszystkim wiadomo ostatnio mam fascynacje chlebem i innymi wypiekami drożdżopodobnymi; po świętach troszkę sobie odpuściłam, ale wracam do zdrowego odżywiania, a więc także do chlebków własnoręcznie robionych;
mam w planach także przerzucenie się na warzywa w większych ilościach bo chwilowo muszę czymś zastapić nabiał, który przez ostatnie miesiące stanowił podstawę mojego żywienia; tak wiec od dziś chlebek z ziarnami i do tego własnoręcznie przyrządzone jarzyny:)
wracając od bułeczek... prościutkie i w miarę szybkie...jak na ciasto drożdżowe:D
Składniki:
  •  40 g drożdży
  • szklanka mleka ciepłego
  • łyżka cukru
  • 2,5 szkl mąki
  • szczypta soli
  • garść otrąb pszennych
  • garść mąki orkiszowej/ew innej byle nie pszenna;)
Drożdże mieszamy bardzo dokładnie z cukrem i mlekiem; przysypujemy dwoma łyżkami mąki pszennej i zostawiamy na ok 15 minut, aby wyrosły;
następnie mieszamy mąki, otręby i sól i dodajemy zaczyn(czyli drożdże); mieszamy najpierw widelcem a następnie ręcznie zagniatamy szybciutko elastyczne ciasto; odstawiamy w miseczce na ok 30 minut; kiedy już podwoi swoją objętość; wtedy formujemy z ciasta wałek i dzielimy na 9 części, każdą część formujemy w kształt bułeczki...czyli na okrągło; układamy na blaszce wyłożonej papierem; smarujemy oliwą i czekamy 5 minut żeby podrosło; następnie do pieca na 20 minut w 200 stopniach; i smacznego
muszę dodać że w moich bułeczkach były ziarna orkiszu.... nieszczęsny zakup okazał się strzałem w dziesiątkę... chciałam mąkę orkiszową kupiłam ziarno orkiszu... a nie mam młynka do ziarna... więc tłukę to ziarno przez ściereczkę wałkiem i wychodzą takie otręby... gruboziarniste... dla mnie pyszne; a więc ... nic tylko piec bułeczki z ziarenkami i zajadać je z przepysznym selerkiem uduszonym z marchewką i cebulką(taaaak, zbiorowe morderstwo)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz