Okazja, a jakże była. Cotygodniowa teoria muzyki. I: nie, nie. To nie my się dokształcamy muzycznie, ale czterech mężczyzn towarzyszących owej teorii zdecydowanie potrzebuje jeść. A my chętnie służymy umiejętnościami.
Wytwory naszych rąk prezentujemy poniżej.
Wersja z mąką razową:
| mały pomocnik :) |
Iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii wersja z mąką pszenną:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz