Moja kariera z tymi naleśnikami naznaczona była do tej pory frustracją, tonami placków lądujących w koszu i ciągłą determinacją w poszukiwaniu przepisu idealnego. Moja determinacja została nagrodzona. Znalazłam przepis idealny. Placuszki wychodzą za każdym razem prawdziwie "amerykańskie". Od jakiegoś czasu stanowią moją ulubioną formę śniadania. Stosik tych przepysznych placuszków polany jogurtem naturalnym plus owoc - mniam :) Polecam każdemu. Wariacja naleśnikowa warta wypróbowania, potem już tylko mleko, mąka, jajko i pomysł na pyszne śniadanie, kolacje, podwieczorek(czasami nawet obiad:) gotowy.
Składniki:
- 200 g mąki
- 200 ml mleka
- 1 jajko
- łyżeczka proszku do pieczenia
- łyżeczka sody
- cukier waniliowy
- cukier do smaku
- łyżeczka masła/oleju
- cynamon ew gdy dodajemy jabłko
- ew. owoc
Pancakes'y smażymy na patelni bez tłuszczu! To bardzo ważne. Malutkie placuszki formujemy w zgrabne okręgi, smażymy krótko(ok minuty) na bardzo dobrze rozgrzanej patelni. Odwracamy umiejętnie i smażymy jeszcze chwilę. Układamy w stosik na talerzu. Z podanej porcji wyjdzie nam ok 20 małych placuszków.
Na koniec polecam polać je jakimś jogurtem, konfiturką, dżemem czy po prostu posypać cukrem pudrem. Niebo w gębie. Prosta przyjemność. Indeed :)
A na koniec cytat ;)
"Z jedzeniem jest jak z seksem. To są dwie największe przyjemności w życiu człowieka.(...) I tak samo jak są ludzie nierozbudzeni seksualnie, tak samo są ludzie nierozbudzeni kulinarnie."

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz